przyprawy na parapecie

Przełom kwietnia i maja, i pierwsza połowa maja to idealny czas na takie zioła jak: bazylia, oregano, pietruszka, estragon, kolendra. Większość z nich ma niewielkie wymagania i udaje się wyśmienicie na balkonach. Więc jeśli chcesz mieć świeże zioła, pędź do sklepu, zakup niezbędne rzeczy i bierz się do dzieła. A tutaj znajdziesz kilka informacji, jak prowadzić uprawę ziół na parapecie.
Większość ziół doskonale nadaje się do hodowanie na w pojemnikach i doniczkach na parapetach. W ten sposób można zapewnić sobie "dostawę" świeżych i pachnących liści na stół przez cały rok.
Zioła hodowane w taki sposób można sadzić z nasion, rozsady, lub skorzystać z ziół kupionych w supermarkecie - i to jest najszybszy sposób.

Uprawa ziół hodowanych hydroponicznie, zakupionych w supermarkecie
Coraz częściej w dużych sklepach można kupić zioła [bazylię, tymianek, oregano, kolendrę, szczypiorek, pietruszkę i inne] w małych doniczkach, które było uprawiane hydroponicznie. Są niestety dosyć drogie - ale z jednej doniczki można korzystać przez kilka dobrych tygodni. Zakupiona roślinę, należy umieści w większym trochę naczyniu od doniczki, w której się znajduje i zlać wodą- tak by sięgała około 3/4 jej wysokości i postawić w i oświetlonym miejscu - czyli na przykład na parapecie.
Wodę trzeba często uzupełniać - tak by była na tym samym poziomie. Z tak przygotowanej rośliny odrywa się liście z największych łodyżek, pozwalając tym mniejszym rosnąc. Roślinka powinna przez kilka dobrych tygodni dostarczać liści do jedzenia. Jeśli liście zaczynają schnąć - oznacza to, że nie jest zbyt dobrze podlewana lub jest jej za ciepło - należy wtedy zmienić miejsce.
Tak hodowane roślinki są bardzo czułe na zmiany temperatury - należy więc uważać z wietrzeniem.
Z takich "uprawy" uzyskuje się mniej więcej 3-4 razy zioła więcej w stosunku do jej pierwotnej wielkości.

Uprawa z rozsady lub nasion
Prześlicznie zioła udają się w we wszelkiego rodzaju doniczkach i pojemnikach - nie powinny być jednak zbyt małe - co najmniej kilkanaście cm średnicy. Kilka gatunków ziół posadzonych w jednym naczyniu to również wspaniały element dekoracyjny - wrażenie robi postawienie ślicznej doniczki na stole podczas obiadu. Nie dość, że ślicznie wyglądają, to każdy może jeszcze sobie skubnąć listek do potrawy.
Żeby roślinki dobrze rosły naczynia należy odpowiednio przygotować. Na dnie naczynia powinna znaleźć się warstwa tak zwanego drenażu - około 2-3 cm keramzytu lub kamyków. Na tą warstwę należy wysypać ziemie - jako, ze zioła nie mają specjalnych wymagań glebowych - może to być tzw, uniwersalna ziemia - dla lepszych efektów uprawy można ją wymieszać z kompostem lub próchnicą.
Do tak przygotowanej gleby sadzi się sadzonki lub sieje nasiona. W pierwszym etapie należy roślinki i nasiona raczej często podlewać - ziemia powinna być wilgotna. Kiedy podrosną, wystarczy podlewanie dwa, trzy razy na tydzień.

Światło i temperatura
Światła wystarczy go tyle, ile jest na parapecie, w przeciętnie oświetlonym mieszkaniu. Zioła natomiast nie powinny być zbyt mocno przegrzewane - najlepiej rosną w temperaturze od 15 do 20 stopni. Nie lubię tez przeciągów i gwałtownych zmian temperatury - nie należy ich więc uprawiać na parapecie okna, które często otwierane. Ale... lubią świeże powietrze - należy więc im zapewnić częstą jego wymianę. Jeśli zaś otwiera się okno, przy którym stoją, należy na czas wietrzenia przenieść je kilka chwil wcześniej do innego miejsca, gdzie nie będą narażone na gwałtowne zmiany.

Nawożenie
Jeśli ziemia ma zbyt mało składników, roślinki mogą nie rosnąć zbyt szybko. Można je wspomóc, nawożąc ziemię. W każdym sklepie ogrodniczym sprzedawca powinien doradzić najlepszy nawóz i sposób jego stosowania. 
Kreator stron www - przetestuj!